-
Początek pierwszej kroniki ZOMO. -
Rozkaz organizacyjny komendanta głównego MO z 12 stycznia 1957 r. powołujący ZOMO przy komendach wojewódzkich MO. -
Funkcjonariusze ZOMO w Katowicach, koniec lat 50-tych XX w. -
Podczas działań i szkoleń, koniec lat 50-tych XX w. -
Podczas działań i szkoleń, koniec lat 50-tych XX w. -
Patrol drogowy, koniec lat 50-tych XX w. -
Defilada, przełom lat 50-tych i 60-tych XX w. -
Podczas szkolenia, przełom lat 50-tych i 60-tych XX w. -
Podczas szkolenia, przełom lat 50-tych i 60-tych XX w. -
Podczas szkolenia, początek lat 60-tych XX w. -
Podczas szkolenia, początek lat 60-tych XX w. -
Czyn społeczny, prawdopodobnie 1963 r. -
Wręczenie proporców honorowych dla Drużyn Służby Socjalistycznej, 18 marca 1964 r. -
Wręczenie proporców honorowych dla Drużyn Służby Socjalistycznej, 18 marca 1964 r. -
Podczas szkolenia ideowo-wychowawczego, początek lat 60-tych XX wieku. -
Spotkania towarzyskie członków rodzin milicyjnych, początek lat 60-tych XX wieku. -
Spotkania towarzyskie członków rodzin milicyjnych, początek lat 60-tych XX wieku. -
Orkiestra ZOMO pod batutą kpt. Michała Bołtuckiego, początek lat 60-tych XX wieku. -
Spotkanie dzieci funkcjonariuszy z Dziadkiem Mrozem, początek lat 60-tych XX wieku. -
Spotkanie dzieci funkcjonariuszy z Dziadkiem Mrozem, początek lat 60-tych XX wieku. -
Spotkanie dzieci funkcjonariuszy z Dziadkiem Mrozem, początek lat 60-tych XX wieku. -
Podczas zabezpieczenia imprezy masowej, przełom lat 50-tych i 60-tych XX wieku. W tle pl. Feliksa Dzierżyńskiego w Katowicach (dziś Plac Sejmu Śląskiego). -
Orkiestra dęta katowickiego ZOMO, przełom lat 50-tych i 60-tych XX wieku. Czy ktoś z Czytelników rozpoznaje ten fragment ulicy w Katowicach?
Tematem aktualnej i jeszcze niejednej w przyszłości „Migawki archiwalnej” będzie ZOMO, czyli „bijące serce partii”. Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej, bo tak brzmiała pełna nazwa tej formacji, zapisały się jak najgorzej w najnowszej historii Polski. Powołane w grudniu 1956 r. po protestach poznańskich z czerwca tego roku miały w przyszłości likwidować „zbiorowe naruszenia porządku publicznego” i rzeczywiście były używane do brutalnego tłumienia i pacyfikowania manifestacji, demonstracji i innych wystąpień. Na naszym górnośląskim terenie najgłośniejszą i najbardziej krwawą interwencją ZOMO (a dokładnie Plutonu Specjalnego) była pacyfikacja KWK „Wujek” 16 grudnia 1981 r., kiedy jego funkcjonariusze zabili dziewięciu górników.
W chwilach wolnych od pałowania obywateli formacja była wykorzystywana do likwidowania skutków klęsk żywiołowych oraz zabezpieczania imprez masowych. Funkcjonariusze ZOMO chętnie chwalili się też uczestnictwem w programie honorowego krwiodawstwa, pomaganiem przy budowie szkół, udziałem w żniwach i czynach społecznych oraz innymi, nie-przemocowymi aktywnościami.
W zasobie Oddziałowego Archiwum IPN w Katowicach znajduje się kilka obszernych (wręcz opasłych), ręcznie pisanych i obficie wypełnionych fotografiami kronik katowickiego oddziału ZOMO. Materiał ten – bardzo wdzięczny – będziemy sukcesywnie udostępniać naszym Czytelnikom. Na początek proponujemy wybór fotografii z pierwszych lat funkcjonowania ZOMO.
(na podstawie IPN Ka 429/114. Artykuł na temat kronik ZOMO ukazał się w półroczniku „Czasypismo” nr 1(17)/2020)