„Walencinek” – tym ciepłym i czułym słowem potocznie nazywa się sanktuarium św. Walentego w Bieruniu. Drewniany kościół z początku XVII wieku znajduje się na terenie parafii pw. św. Bartłomieja i od początku pełnił rolę pomocniczą wobec kościoła parafialnego: a to, gdy ten przejęli protestanci, albo gdy główna świątynia dwukrotnie została zniszczona przez ogień.
Kościół św. Walentego został ustanowiony sanktuarium archidiecezji katowickiej w 2015 r., ale pragnienie uczczenia świętego przyciągało w to miejsce rzesze ludzi już w wieku XVIII. Kilkakrotnie remontowany, przetrwał różne dziejowe burze i w 1929 r. został uznany za zabytek. Ustrzegł się pożaru w czasach, kiedy od jednej świecy potrafiły spłonąć całe miasta, ale palił się dwa razy w wieku XX: najpierw w 1971 r. od awarii instalacji elektrycznej, potem w 1972 r., gdy został podpalony. I o tym właśnie zdarzeniu chcemy dziś opowiedzieć w „Migawce archiwalnej”.
Pożar wybuchł 14 marca 1972 r. wieczorem, około 21.30. Posterunek MO w Bieruniu został powiadomiony o tym fakcie o 21.38 przez szatniarza restauracji „Stylowa”, znajdującej się naprzeciwko kościoła. Restaurację z kolei – jako jednostkę posiadającą telefon – zaalarmował przechodzień, który zauważył ogień. Milicjanci uruchomili syrenę alarmową i poinformowali inne służby, a dyżurny pospieszył na miejsce, gdzie była już „większa ilość osób usiłując w sposób niezorganizowany chronić obiekt sakralny”. Ostatecznie kościółek ratowało osiem jednostek Straży Pożarnej do 23.30. Spalił się dach, sufit i wyższe partie bocznych ścian, a wnętrze świątyni zostało częściowo zniszczone. Świadkom, którzy znaleźli się najwcześniej na miejscu, udało się wynieść i uratować przedmioty ze środka budynku. Straty wyceniono na około 300 tysięcy zł (średnia pensja wynosiła ok. 2500 zł).
Dochodzenie wykazało, że ogień został podłożony w okolicy schodów prowadzących na chór: zebrane z grobów na przykościelnym cmentarzu wieńce (napuszczone już parafiną) zostały tam właśnie od zewnątrz (przy użyciu drabiny) umieszczone i podpalone. Od nich szybko zajęła się boczna ściana i dach – a wszystko działo się na około 10 minut przed zauważeniem ognia przez pierwszego świadka, tak więc pożar został zauważony bardzo prędko, ale i prędko się rozprzestrzenił.
Podpalaczem okazał się młody, niespełna osiemnastoletni chłopak, mieszkaniec pobliskiego Hołdunowa. Nie było to pierwsze jego podpalenie w życiu, ale za to pierwsze tego wieczoru: po podłożeniu ognia w kościele młody autobusem z bieruńskiego rynku pojechał w stronę domu, jednak po drodze usiłował podpalić dwie stodoły w Smardzowicach i dom w Hołdunowie. Został zatrzymany już 17 marca i przyznał się do tych i licznych wcześniejszych przestępstw; okazało się, że pierwszą „ofiarą” mężczyzny był jego rodzinny dom, podpalony we wrześniu 1971 r.
Śledczy i sąd nie doszukali się żadnych konkretnych motywów postępowania sprawcy: on sam twierdził, że podpalał zawsze pod wpływem alkoholu, spontanicznie, zaś następnego dnia trapiły go wyrzuty sumienia. Nigdy nie przyglądał się wywołanym pożarom. Tak samo było w Bieruniu – w chwili podpalenia był nietrzeźwy, a zamiar podłożenia ognia powziął w chwili mijania świątyni. Z grobu zebrał wieńce, włożył je do wnęki pod dachem, podpalił i poszedł dalej. Nie bez wpływu na postawę i czyny podpalacza pozostawała historia jego życia: chłopak był sierotą, przerzucanym między członkami rodziny a domami wychowawczymi, nadużywającym alkoholu i z problemami w szkole.
30 września 1972 r. Sąd Wojewódzki w Katowicach skazał go na 10 lat więzienia za 13 podpaleń lub usiłowań podpalenia różnych obiektów w Hołdunowie, Smardzowicach, Lędzinach i Bieruniu w latach 1971–1972. W 1974 r. Sąd Najwyższy zmniejszył tę karę o połowę, do pięciu lat, wskazując także konieczność podjęcia specjalistycznego leczenia.
„Walencinek” po obu pożarach został dość szybko odbudowany i do dziś pełni funkcje sakralne. Jest też włączony do grupy zabytków Szlaku Architektury Drewnianej.
Wszystkie zdjęcia zostały wykonane w ramach dochodzenia w sprawie podpalenia kościoła.
(na podstawie IPN Ka 3/47, t. 1–4; https://silesia.edu.pl/index.php/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_pw._%C5%9Bw._Walentego_w_Bieruniu )
-
Akcja gaśnicza podczas pożaru kościoła pw. św. Walentego w Bieruniu, 14 marca 1972 r. (IPN Ka 3/47, t. 1) -
Akcja gaśnicza podczas pożaru kościoła pw. św. Walentego w Bieruniu, 14 marca 1972 r. (IPN Ka 3/47, t. 1) -
Akcja gaśnicza podczas pożaru kościoła pw. św. Walentego w Bieruniu, 14 marca 1972 r. (IPN Ka 3/47, t. 1) -
Akcja gaśnicza podczas pożaru kościoła pw. św. Walentego w Bieruniu, 14 marca 1972 r. (IPN Ka 3/47, t. 1) -
Zniszczenia w bieruńskim kościele pw. św. Walentego, marzec 1972 r. (IPN Ka 3/47, t. 1) -
Zniszczenia w bieruńskim kościele pw. św. Walentego, marzec 1972 r. (IPN Ka 3/47, t. 1) -
Zniszczenia w bieruńskim kościele pw. św. Walentego, marzec 1972 r. (IPN Ka 3/47, t. 1) -
Zniszczenia w bieruńskim kościele pw. św. Walentego, marzec 1972 r. (IPN Ka 3/47, t. 1) -
Zniszczenia w bieruńskim kościele pw. św. Walentego, marzec 1972 r. (IPN Ka 3/47, t. 1) -
Zniszczenia w bieruńskim kościele pw. św. Walentego, marzec 1972 r. (IPN Ka 3/47, t. 1) -
Zniszczenia w bieruńskim kościele pw. św. Walentego, marzec 1972 r. (IPN Ka 3/47, t. 1)