• Youtube
  • Facebook
  • Szukaj

Żołnierze podziemia niepodległościowego w fotografii

03.03.2025

1 marca 2025 r. obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Odbyły się liczne uroczystości, w przestrzeni medialnej pojawiło się sporo informacji o Bohaterach tej uroczystości. „Migawka archiwalna” chce natomiast podzielić się ze swoimi Czytelnikami fotografiami żołnierzy podziemia walczących po wojnie z komunistami w różnych miejscach Polski. Wszystkie zdjęcia pochodzą z zasobu IPN.

Największy zachowany zbiór fotografii dokumentuje działania 5 Wileńskiej Brygady AK. Pewnie wielu kojarzy dowódcę Brygady, majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszko”, zamordowanego przez komunistów 8 lutego 1951 r. Podkomendną „Łupaszki” była m.in. Danuta Siedzikówna „Inka” oraz Zdzisław Badocha „Żelazny”, któremu poświęciliśmy już krótki tekst (https://katowice.ipn.gov.pl/pl3/aktualnosci/203787,Zdzislaw-Badocha-Zelazny-19251946.html).

Inne oddziały niepodległościowego podziemia są w fotografii reprezentowane znacznie bardziej skąpo i tę proporcję zachowaliśmy także w niniejszej „Migawce”. Pojedyncze zdjęcia pokazują nam żołnierzy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość majora Hieronima Dekutowskiego „Zapory” (zamordowanego 7 marca 1949 r.) i kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskok” (zamordowany 21 maja 1949 r.). Na innych zdjęciach widzimy żołnierzy „Żandarmerii” Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej wraz z ich kapelanem, ks. Władysławem Gurgaczem „Sem”, rozstrzelanym w krakowskim więzieniu przy ul. Montelupich 14 września 1949 r.

Publikujemy też fotografię oddziału partyzanckiego Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem Henryka Flame „Bartek”. Nie jest ona niestety najlepszej jakości, ale dzień, w którym została wykonana – 3 maja 1946 r. w Wiśle – był dniem wielkiej chwały żołnierzy „Bartka”. Na kilka godzin opanowali oni wtedy tę turystyczną miejscowość i zorganizowali w niej wielką świąteczną defiladę, po czym nie niepokojeni wrócili do swoich górskich kryjówek. Niestety, już we wrześniu tego roku prawie wszyscy zostali podstępnie zwabieni na Opolszczyznę (Stary Grodków, Barut) i brutalnie wymordowani przez UB. Sam Flame został zastrzelony w Zabrzegu przez milicjanta Rudolfa Dadaka 1 grudnia 1947 r.

Patrząc na młode i uśmiechnięte twarze westchnijmy z wdzięcznością za życie tych ludzi, ich postawę, wierność ojczyźnie i prawdzie, męstwo w walce ze śmiertelnym i przeważającym wrogiem. Za to, że w łańcuchu pokoleń – w którym przecież i my mamy swoje miejsce i czas – okazali się tymi, którzy zachowali się jak trzeba.

do góry