• Youtube
  • Facebook
  • Szukaj

Katastrofa w KWK „Mysłowice”

03.02.2025

„Migawka archiwalna” chce dziś przypomnieć tragiczny wypadek, jaki miał miejsce w KWK „Mysłowice” 4 lutego 1987 r. W wyniku wybuchu metanu i późniejszego pożaru zginęło 19 górników (17 na miejscu, dwóch później, także w 1987 r.: na zawał serca i na bakteryjne zapalenie wsierdzia), a wielu innych zostało rannych. W Oddziałowym Archiwum IPN w Katowicach znajdują się akta dochodzeń prowadzonych w tej sprawie przez Służbę Bezpieczeństwa w Katowicach i Mysłowicach i one są źródłem informacji dla tego krótkiego tekstu.

Akta zaczynają się tak: „W dniu 4 lutego 1987 r. na zmianie »D« w oddziale KG-2 w ścianie 317 około godz. 5.35 w trakcie prowadzenia robót spawalniczych przy skracaniu przenośnika ścianowego typ »Rybnik«, nastąpił wybuch metanu, w wyniku którego w chodniku podścianowym doszło do wybuchu pyłu węglowego”. Dodajmy od razu, że możliwe, iż wybuch nastąpił nawet około 40 minut wcześniej niż oficjalnie podano.

Śledztwo, prowadzone pod nadzorem Prokuratury Wojewódzkiej w Katowicach wykazało, że prace były wykonywane „bez zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa pracy”. Górnicy, którzy zginęli na miejscu, byli w wieku od 19 do 51 lat, osierocili w sumie 17 dzieci.

Oskarżonych zostało dziewięć osób: spawacz, który wywołał eksplozję zapalając palnik acetylenowo-tlenowy bez uprzedniego, ponownego pomiaru stężenia metanu, metaniarz nierzetelnie wykonujący pomiary oraz siedem osób z nadzoru, które dopuściły do robót górniczych i zaniedbały swoje obowiązki. Do najpoważniejszych należało sporadyczne (i niewystarczające) opylanie pyłem kamiennym, mające na celu uniknięcie wybuchu pyłu węglowego, nieprawidłowe instalowanie czujników metanometrycznych (w prądzie świeżego powietrza), lekceważenie przez dozór kopalni wcześniejszych przypadków zapłonu metanu i zła organizacja pracy.

6 czerwca 1988 r. PW skierowała do SR w Mysłowicach akt oskarżenia z art. 191 § 1 KK w sprawie przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków służbowych dot. BHP w wyniku czego narażono pracowników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia. W grudniu 1989 r. postępowanie wobec wszystkich oskarżonych zostało umorzone, bo wymierzona kara nie przekraczałaby dwóch lub trzech lat pozbawienia wolności, gdyby postepowanie wykazało ich winę.

Oprócz śledztwa SB w Mysłowicach prowadziła operacyjne rozpracowanie katastrofy, któremu nadano kryptonim „Wypadek”. Śledztwo i rozpracowanie miały kilka wspólnych mianowników (przesłuchania świadków, dążenie do ustalenia przebiegu zdarzenia), ale rozpracowanie dawało esbekom dodatkowe możliwości, na ogół nie wykorzystywane w samym śledztwie. Zbierano informacje od tajnych współpracowników o sytuacji i nastrojach na kopalni i w mieście Mysłowice, obserwowano przebieg pogrzebów – esbecy odnotowywali, że pogrzeb minął „bez wrogich incydentów” lub „negatywnych akcentów”. Sprawę „Wypadek” zakończono w lipcu 1989 r., w czasie trwania procesu przeciwko oskarżonym.

(na podstawie IPN Ka 029/983, t. 1–2, IPN Ka 048/704, t. 1–3)

do góry