• Youtube
  • Facebook
  • Szukaj

Prezentacja wystawy „Obóz dwóch totalitaryzmów. Jaworzno 1943–1956” – Katowice, 1 lutego – 31 marca 2016

01.02.2016

11 lutego 2016 r., o godz. 16.00, w „Przystanku Historia” Centrum Edukacyjnym Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach im. Henryka Sławika (ul. św. Jana 10, III piętro) odbyło się otwarcie wystawy „Obóz dwóch totalitaryzmów. Jaworzno 1943-1956” oraz promocja książki „Obozy pogardy. Komunistyczne obozy represji w Polsce 1944-1956”.

W programie dyskusja z udziałem Mateusz Wyrwicha, autora publikacji oraz Wincentego „Bogdana” Pyki, byłego młodocianego więźnia politycznego, który w latach pięćdziesiątych był więziony w Jaworznie. Prowadzenie  Adrian Rams, autor wystawy, pracownik Muzeum Miasta Jaworzna oraz Oddziału IPN w Katowicach.

Wystawa „Obóz dwóch totalitaryzmów. Jaworzno 1943–1956”, przygotowana została przez Muzeum Miasta Jaworzna. Honorowy patronat nad wystawą objął Prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Łukasz Kamiński. Wystawa przedstawia w rzetelny, kompleksowy i przystępny sposób dzieje obozu, który funkcjonował w Jaworznie w latach 1943–1956. Jaworznicki obóz to miejsce symbolicznego spotkania nazizmu i komunizmu. W 1943 r. utworzono tu filię KL Auschwitz-Birkenau: Neu-Dachs. W 1945 r. komuniści przejęli hitlerowski obóz i w oparciu o jego infrastrukturę utworzyli Centralny Obóz Pracy. Rok 1949 przyniósł likwidację obozów pracy w całym kraju, natomiast w Jaworznie rozpoczęto przebudowę COP na eksperymentalne Centralne Więzienie dla Młodocianych Więźniów Politycznych. Tragiczna historia tego miejsca kończy się w 1956 r.

„Obozy pogardy” to wstrząsające studium okrucieństwa, w którym opisano losy Polaków zesłanych do obozów pracy na terytorium naszego kraju. Przebywali w nich niepełnoletni, starcy, kobiety w ciąży, matki z niemowlętami... Idea organizowania w Polsce obozów w miejsce hitlerowskich sięga okresu II wojny światowej: w 1944 r. obóz pracy utworzono w poniemieckim obozie na Majdanku, a w 1945 r. – w Auschwitz, wspólnie z ludnością niemiecką. Tuż po zakończeniu wojny wiele byłych obozów niemieckich zyskało miano obozów karnych. Jednostki NKWD miały nieograniczone uprawnienia do aresztowania potencjalnych przeciwników politycznych; osadzały ich w obozach na Majdanku, w Oświęcimiu, Rembertowie, Mysłowicach…, aby w końcu część z nich wywieźć w głąb ZSRR. Szacuje się, że w wyniku tych działań zginęło ponad 100 tys. ludzi. Obozy te wzorowane były na radzieckich i niemieckich, ogradzano je drutami kolczastymi podłączonymi do prądu. Praca w nich trwała po 12–16 godzin na dobę. Pracowano również w niedzielę. Jednym z elementów represji było „dozowanie” więźniom pożywienia. W książce ukazano historię systemu represji, o której autor pisze: „Dziś żyje już niewielu ludzi, którzy byli więźniami obozów komunistycznych w Polsce. Kilka tysięcy. Może mniej. Odeszli koleją ludzkiego losu. Z tych, którzy żyją, wielu nie chce opowiadać o tym, co przeszli. Trwa w nich lęk”.

Wystawę można zwiedzać do 31 marca 2016 r., od poniedziałku do piątku w godz. 9.00–17.00.

Wstęp wolny!

do góry