3 lutego 2026 r. w Muzeum w Tarnowskich Górach odbył się wykład pt. „Tragedia Górnośląska 1945”, który poprowadził Zbigniew Gołasz z Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Katowicach.
Zgromadzoną młodzież szkolną przywitała Beata Kiszel, Dyrektor Muzeum w Tarnowskich Górach – podkreślając, że o sprawach trudnych trzeba mówić jasno i odpowiedzialnie, zwłaszcza w miejscu, które uczy wrażliwości na przeszłość.
Termin „Tragedia Górnośląska” w kontekście 1945 r. określa akty terroru i represje wobec ludności cywilnej, które rozpoczęły się na Górnym Śląsku wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej. Pojawienie się tej nazwy, początkowo także w formie „Tragedia Śląska", wiąże się z przemianami ustrojowymi w Polsce, które nastąpiły po upadku systemu komunistycznego w 1989 r. Likwidacja cenzury pozwoliła na publiczne przywracanie pamięci o dramacie Górnoślązaków, do tej pory kultywowanej w domach rodzinnych, stając się jednocześnie elementem tożsamości regionalnej. Terminologia ukuta spontanicznie w publicystyce weszła na stałe do narracji o historii regionu, choć nie brakło kontrowersji w sposobie jej opisywania. „Tragedią Górnośląską” 1945 r. początkowo nazywano wywózkę górników do pracy przymusowej w Związku Sowieckim. Stopniowo jednak definicja ta uległa rozszerzeniu, obejmując nie tylko internowanie i aresztowanie przez NKWD oraz deportacje na wschód do łagrów i batalionów roboczych ok. 48 tys. ludzi, ale też zbrodnie Czerwonoarmistów popełnione na cywilach na miejscu, takie jak grabieże, gwałty i masowe morderstwa czy zniszczenie miast i wsi. Trzecią składową pojęcia są represje jakie spadły na Górnoślązaków ze strony nowych komunistycznych władz Polski, które dzięki wsparciu Sowietów przejęły władzę w regionie.
Pamięć nie jest tylko wspominaniem. Jest wyborem, że nie pozwalamy, by cierpienie zostało przemilczane.














