• Youtube
  • Facebook
  • Szukaj

Wsiąść do pociągu nie byle jakiego

05.01.2026

Opisywaliśmy już w „Migawkach archiwalnych” historie o ucieczkach za granicę i sposobach jej nielegalnego przekraczania. Dziś chcemy pokazać, jakie możliwości – ale i przeszkody – czekały na potencjalnych uciekinierów w pociągach.

Do możliwości na pewno możemy zaliczyć liczne przestrzenie w wagonach, które można było wykorzystać jako skrytki – a odnalezione przykłady pokazują, że najchętniej korzystano ze schowków pod sufitem. Taka podróż zdecydowanie nie należała do komfortowych i bezpiecznych, ale przecież miała być tylko etapem do życia poza PRL. Przeszkodą – największą – był brak pobłażliwości żołnierzy Wojsk Ochrony Pogranicza wobec tego typu „podróżnych” i doświadczenie w ich poszukiwaniu.

W dokumentach archiwalnych poznajemy tylko historie tych, którym się nie udało. Schwytani podlegali śledztwu WOP, a potem trafiali do sądów powszechnych. Dzięki tym śledczym materiałom możemy przyjrzeć się fantazji i odwadze uciekinierów – a jak zobaczymy, obu tych cech im nie brakowało. Dodatkowym atutem tych akt są zdjęcia, którymi oczywiście dzielimy się z Czytelnikami.

Jaka musiała być radość dwóch mężczyzn (18 i 25 lat), którzy na początku marca 1977 r. przejechali w skrytce pod sufitem nad WC w wagonie pocztowym granicę w Zebrzydowicach! Niestety, czechosłowaccy strażnicy na granicy z Austrią okazali się bardziej dociekliwi niż ich polscy koledzy i wykryli zbiegów. Dwa tygodnie później przekazali ich wopistom w Cieszynie. Zbiedzy twierdzili, że wcale nie chcieli przekraczać granicy, tylko dostać się z Warszawy do Katowic, a że nie mieli biletu – postanowili się porządnie ukryć i jechać na gapę. Ponieważ jednak zasnęli – mimo ogromnych niewygód i stresu – przejechali niestety Katowice i dotarli aż na granicę austriacką. Skazani zostali na półtora oraz dwa i pół roku więzienia.

Inny kierunek obrał w lutym 1983 r. mężczyzna (lat 27), który przed kłopotami rodzinnymi i finansowymi postanowił uciec do RFN. W Katowicach wsiadł do pociągu relacji Rzeszów–Lipsk, gdzie również wykorzystał skrytkę pod sufitem, do której dostał się przez WC. Wpadł w Zgorzelcu. Na tym samym przejściu złapany został w listopadzie 1983 r. osiemnastoletni Zabrzanin, również wykorzystujący skrytkę nad toaletą. Skorzystał on z pomocy dwóch kolegów, którzy zamknęli od zewnątrz klapę prowadzącą do schowka. Cała trójka spotkała się w akcie oskarżenia, ale wyrok nie jest znany.

Mistrzem uciekania pociągiem okazał się 22-latek z Knurowa. Chłopak był za granicą legalnie kilka razy i tak mu się tam spodobało, że w 1984 r. podczas pobytu w Bułgarii próbował przez Budapeszt uciec do Austrii. Został złapany na Węgrzech, nie miał w Polsce sprawy karnej, ale zapowiedziano mu, że paszportu nie dostanie minimum przez pięć lat. Wtedy postanowił wziąć sprawy w swoje ręce – do ucieczki przygotowywał się solidnie przez kilka miesięcy: kupował pokątnie walutę, zebrał odpowiednie narzędzia i dokumenty, na wszelki wypadek nikogo nie informował o swoich planach. Na początku sierpnia 1985 r. wziął urlop i wyjechał do Warszawy, gdzie przez kilka dni obserwował pociągi na dworcu. W końcu na bocznicy zainstalował się na podwoziu „Polonii” jadącej z Warszawy do Sofii w ten sposób, że podwiązał deskę między elementami podwozia. Deska umożliwiała zajęcie i utrzymywanie leżącej pozycji przez długi czas. Dodatkowo chłopak miał ze sobą jedzenie na dwa dni. Tak dojechał na Węgry, skąd kolejnym pociągiem (również na podwoziu) dostał się do Wiednia. W Austrii został schwytany i wydalony, ale ponieważ nie był pilnowany, uciekł z pociągu Wiedeń–Praga i z Czechosłowacji znów dostał się na Węgry. We wrześniu znów szturmował granicę węgiersko-austriacką, ale został znaleziony przez Węgrów pod pociągiem i odesłany do Polski. Właściwie tylko dzięki świadectwu Węgrów polscy śledczy uwierzyli w wersję zbiega, bo długo uważali ją za niemożliwą do wykonania. Mężczyzna został skazany na dwa lata więzienia.

Zainteresowanych tematem ucieczek zachęcamy do lektury książki M. Bortlik-Dźwierzyńskiej i M. Niedurnego Uciekinierzy z PRL.

(na podstawie IPN Ka 035/1271, IPN Ka 035/1588, IPN Ka 035/1629, IPN Ka 035/1692)

do góry