• Youtube
  • Facebook
  • Szukaj

Choinki

23.12.2024

Bez choinki jak wiadomo nie ma Bożego Narodzenia, dlatego chcemy w tej „Migawce archiwalnej” opowiedzieć o przygodzie przemytników sztucznych drzewek.

Rzecz działa się jak należy w grudniu, w roku 1985 r., na dzisiejszym trójstyku Polski, Czech i Słowacji. W sobotę 7 grudnia dwóch mieszkańców Jaworzynki wybrało się po zmroku do miejscowości Skalite w Czechosłowacji (dziś na Słowacji). Nieśli ze sobą 12 sztucznych choinek o łącznej wartości około 20 000 zł (według danych ZUS tyle wynosiło wtedy przeciętne miesięczne wynagrodzenie). Panom zabrakło jednak i doświadczenia, i szczęścia, bo zostali zauważeni przez żołnierzy WOP. Możliwe, że brakowi tych komponentów sukcesu towarzyszyło też zmęczenie, bo mężczyźni spędzili kilka przedpołudniowych godzin na rąbaniu drewna, a potem na radowaniu się przy stole wykonaną pracą. Wtedy to miał też narodzić się plan przemycenia choinek. W każdym razie gonieni przez wopistów porzucili towar i zaczęli uciekać, jednak obaj zostali schwytani – jeden od razu, drugi następnego dnia.

Trafili do aresztu, gdzie opowiadali różne rzeczy: że nie wiedzieli gdzie przebiega granica, choć w Jaworzynce mieszkają od zawsze; że na pomysł przemycenia choinek wpadli pod wpływem alkoholu; że choinki mieli na zapas dla siebie, bo nie mają lasu i naturalnych drzewek na święta.

Oskarżeni zostali przez Prokuraturę Rejonową w Cieszynie o nielegalne przekroczenie granicy i przemyt, a 17 kwietnia 1986 r. skazani przez Sąd Rejonowy w Cieszynie na rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na dwa lata i na kary grzywny po 60 tys. zł.

Wszystkim Czytelnikom „Migawek archiwalnych” – zarówno tym wiernym, jak i nowym – życzymy radosnych świąt Bożego Narodzenia przy pięknie przybranych choinkach.

(na podstawie IPN Ka 034/277)

do góry