Poplątane losy Górnego Śląska i Górnoślązaków były już nie raz tematem „Migawek archiwalnych”, a bogate zbiory przechowywane w naszym archiwum gwarantują, że ciekawe epizody z regionu będą się jeszcze pojawiały w tym cyklu. Dziś chcemy przedstawić wojenną i powojenną historię Jana Sikory, lekarza z Katowic.
Na początek niezbędne informacje o życiu naszego bohatera: urodzony w 1902 r. w Józefowcu (dziś to dzielnica Katowic, wówczas osobna wieś), absolwent gimnazjum w Katowicach i medycyny na Uniwersytecie Jagiellońskim (krótko studiował też we Wrocławiu). Przed II wojną niczym się nie wyróżniał, pracował w katowickim szpitalu miejskim i prowadził prywatną praktykę, którą zachował też w czasie wojny.
Jak wszyscy polscy Górnoślązacy został zmuszony do złożenia wniosku o niemiecką grupę narodową i otrzymał drugą kategorię. Po wojnie konsekwencją posiadania „dwójki” była konieczność przeprowadzenia procesu rehabilitacyjnego przed Sądem Grodzkim w celu ustalenia, czy dana osoba swoim postępowaniem nie wyrzekła się polskiej tożsamości. Akta z postępowania w sprawie Sikory są podstawą do napisania tej krótkiej historii.
Liczni świadkowie zeznający przed sądem wystawili Sikorze jak najlepszą opinię. Opowiadali, jak na różne sposoby pomagał Polakom wykorzystując możliwości swojej profesji: między innymi jako członek cywilnej obrony przeciwlotniczej (Luftschutz) wystawiał Polakom fikcyjne świadectwa lekarskie stwierdzające niezdolność do pracy i umożliwiające uchylanie się od zajęć w tej organizacji. Fałszywe zaświadczenia o stanie zdrowia służyły też do uchronienia przed więzieniem czy uzyskania urlopu z Wehrmachtu. W jednym przypadku przed powołaniem do niemieckiego wojska uchroniło rekruta podanie mu przez Sikorę zastrzyku, który wywołał objawy choroby i wprowadził w błąd komisję lekarską. Innym razem medyk opatrzył rany dwóm niedoszłym sabotażystom z kopalni „Concordia” w Zabrzu, którzy poranili się podczas przygotowania materiału wybuchowego. Sikora wystawiał też lewe recepty na leki, które potem trafiały do więźniarek w obozie w Ravensbrück oraz recepty na mleko w proszku, przesyłane do polskich jeńców. W swojej willi w Szczyrku Sikora przez kilka miesięcy ukrywał dwie Żydówki. Nie bez znaczenia dla sądu było i to, że Sikora z pacjentami rozmawiał po polsku, czasem rezygnował z honorarium od polskich pacjentów, nie wywiesił żadnych portretów hitlerowskich przywódców, przekazywał wiadomości z zagranicznych rozgłośni radiowych. Przynależność lekarza do NSV (organizacja pomocy społecznej) i używanie w korespondencji pozdrowienia „Heil Hitler” nie wydały się sądowi wystarczające do odmówienia Sikorze polskiego obywatelstwa.
Sąd w Katowicach dał wiarę świadkom i zrehabilitował lekarza we wrześniu 1945 r., ale wtedy niespodziewany atak przypuściło kierownictwo Wojewódzkiej Izby Lekarskiej. Prezes i wiceprezes Izby pouczyli sąd, że ich zdaniem Sikora był Niemcem i na rehabilitację nie zasługiwał. W kolejnych pismach naciskali na Ministerstwo Zdrowia i miejscową prokuraturę. Na jedynego świadka swoich słów powołali lekarza, który… podczas procesu rehabilitacyjnego zajął mieszkanie Sikory i dowolnie dysponował (mniej delikatnie: szabrował) jego ruchomościami – narzędziami i biblioteką. W listopadzie 1945 r. prokuratura wniosła zażalenie na postanowienie rehabilitacyjne Sądu Grodzkiego, ale ponieważ jest to ostatni dokument w sprawie Jana Sikory, nie potrafimy powiedzieć nic pewnego o jego dalszych losach.
(na podstawie IPN Ka 115/208)
-
Zaświadczenie wydane przez władze Królewskiego Gimnazjum w Katowicach o ukończeniu przez Jana Sikorę szóstej klasy i przygotowaniu do podjęcia jednorocznej ochotniczej służby na rzecz państwa, 19 kwietnia 1919 r. (IPN Ka 115/208) -
Podanie Jana Sikory do dziekana Wydziału Medycyny Uniwersytetu Jagiellońskiego o przyjęcie na studia medyczne, 26 września 1923 r. (IPN Ka 115/208) -
Życiorys Jana Sikory, 1923 r. (IPN Ka 115/208)
-
Świadectwa postawy Jana Sikory w czasie II wojny światowej, czerwiec 1945 r. (IPN Ka 115/208) -
Świadectwa postawy Jana Sikory w czasie II wojny światowej, czerwiec 1945 r. (IPN Ka 115/208) -
Pismo Jana Sikory w sprawie zwolnienia jego ruchomości i nieruchomości spod dozoru, październik 1945 r. (IPN Ka 115/208)