W dniach od 20 do 22 maja 2015 r. odbył się XII Rajd Turystyczno-Historyczny „Gorce. Śladami partyzantów”, został zorganizowany przez Biuro Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach we współpracy z Boguszowickim Stowarzyszeniem Społeczno – Kulturalnym „Ślady”.
Tegoroczny rajd poświęcony był działalności konspiracyjnej i partyzanckiej na terenie Gorców w latach 1939–1947.
Uczestnicy:
- II Liceum Ogólnokształcące im. Gustawa Morcinka w Rudzie Śląskiej
- Gimnazjum nr 7 im. Czesława Miłosza w Rybniku
- I Liceum Ogólnokształcące w Mikołowie
- Zespół Szkół Technicznych w Mikołowie
- Zespół Szkół Technicznych w Wodzisławiu
- Drużyna Harcerska przy Zespole Szkół Technicznych w Wodzisławiu
- Zespół Szkół Budowlano – Drzewnych w Żywcu
- Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Sosnowcu
- Zespół Szkól nr 1 w Jastrzębiu – Zdroju
- I Liceum Ogólnokształcące im. Powstańców Śląskich w Bieruniu
Dzień I – 20 maja 2015 r.
Wyjazd 7.15 z Katowic w kierunku Łopusznej. To stamtąd – po odwiedzinach w przepięknej Gajówce Mikołaja – uczestnicy udają się „Partyzancką ścieżką na Turbacz”. Trasa nie należy do najłatwiejszych, od samego początku stromo, pod górę aż do miejsca, gdzie ścieżka dydaktyczna łączy się z niebieskim szlakiem. Po takiej zaprawie przejście do Kaplicy Papieskiej i do Schroniska PTTK na Turbaczu wydawało się być błahostką. Naturalnie tego dnia towarzyszy uczestnikom rajdu przepiękna, słoneczna pogoda… do momentu!
Obiad. I Nieuniknione, czyli sprawdzenie wiedzy. Test składał się z 30 pytań, 4 odpowiedzi do wyboru. Na przykład, jaką jednostką dowodził Adam Stabrawa „Borowy”. Proste, prawda?
30 minut wystarczyło, by zweryfikować wiadomości. Można było przejść do konkurencji sprawnościowych – rzut granatem i strzelanie. Niestety zaczyna padać, grzmieć, błyskać. Jedna z konkurencji musi zostać przerwana. Uczestniczy liczą, że pogoda „wyszaleje się” w nocy i rano zaskoczy bezchmurnym niebem i słońcem.
Dzień II – 21 maja 2015 r.
Ciągle pada. Jest chłodno i nieprzyjemnie. Aura zdecydowanie nie sprzyja wstawaniu z łóżka, a tym bardziej organizowaniu czegokolwiek. Jednak ani dla organizatorów ani dla uczestników rajdu taka pogoda nie jest straszna. Tuż po śniadaniu do biegu na orientację stawiają się pierwsze drużyny, w okamgnieniu znikając we mgle. Chwilę później pierwsi śmiałkowie zmierzą się z arcytrudnym „małpim gajem”, czyli biegiem sprawnościowym. Najlepsi kończą go poniżej dwóch minut, co było nie lada wyczynem i wysiłkiem.
Po obiedzie odbywa się konkurencja niespodzianka – gra tabu. Bez pokazywania, tylko za pomocą słów (i to z pewnymi ograniczeniami) w konkretnym czasie, trzeba opisać takie pojęcia jak konspiracja, partyzantka, martyrologia. Gra sprawdza wiedzę, refleks i inteligencję. Zabawa przednia.
Wieczorem tradycyjnie, przy tzw. kominku odbywa się podsumowanie, zakończenie i ogłoszenie zwycięzców. Ponownie wygrywa drużyna z Zespołu Szkół Technicznych z Wodzisława, a tuż za nimi ze stratą raptem 4 punktów, plasuje się – tak jak w zeszłym roku – I Liceum Ogólnokształcące im. Powstańców Śląskich w Bieruniu.
Dzień III – 22 maja 2015 r.
Mży, ale już nie pada tak jak poprzedniego dnia. Szlaki w kiepskim stanie, nie pozwalają na kilkugodzinną (20 kilometrową) wędrówkę z Turbacza do Szczawy. Uczestnicy schodzą żółtym szlakiem do Nowego Targu, gdzie czeka na nich autokar. Nikt nie rezygnuje jednak z obowiązkowo punktu programu, jakim jest Szczawa i muzeum 1 Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej. Miejsce to robi na wszystkich ogromne wrażenie.
A za rok? Szczęśliwy XIII Rajd Turystyczno–Historyczny!



