21 października 2022 r. dr Angelika Blinda, przedstawiciel Oddziału IPN w Katowicach, zapaliła znicz w miejscu pamięci przy Areszcie Śledczym w Katowicach. To tutaj w styczniu 1940 r. przewieziono aresztowanych mieszkańców Lipowej oskarżonych przez Gestapo o nielegalne ukrywanie broni. 17 stycznia 1940 r. stanęli przed niemieckim policyjnym sądem doraźnym, który skazał trzydziestu siedmiu z nich na karę śmierci przez rozstrzelanie. Wyrok wykonano następnego dnia w opuszczonej cegielni przy ul. Karbowej w Katowicach. Do dziś miejsce pochówku ofiar jest nieznane.
Upamiętnienie zbrodni w Lipowej
W piątek, 21 października 2022 r. uczniowie Szkoły Podstawowej im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w Lipowej w powiecie żywieckim zapalili znicz pamięci pod pomnikiem ofiar niemieckiego okupanta zamordowanych w 1940 r. W ten sposób oddali hołd mieszkańcom Lipowej, Radziechów i Szczyrku rozstrzelanych w starej cegielni Grünfelda w Katowicach. Monument stoi na placu im. ks. Ferdynanda Sznajdrowicza, w bezpośrednim sąsiedztwie kościoła parafialnego p.w. św. Bartłomieja. Ksiądz Sznajdrowicz był proboszczem parafii i również został zamordowany wraz ze swoimi parafianami. Wraz z młodzieżą w uroczystości wzięli udział: wójt gminy Lipowa Jan Góra, dyrektor szkoły Janusz Caputa, nauczyciele i przedstawiciel OBEN IPN w Katowicach Marek Łukasik. W trakcie uroczystości wójt przedstawił młodzieży okoliczności mordu mieszkańców Lipowej, opowiadając o aresztowaniu, okrutnym śledztwie i egzekucji. Podkreślił, iż wciąż miejsce pochówku 38 mieszkańców Lipowej i okolicznych miejscowości nie jest znane, natomiast dyrektor szkoły zwrócił uwagę na patriotyczny obowiązek troski o pamięć o ofiarach. Przedstawiciel OBEN IPN w Katowicach Marek Łukasik zwrócił się do młodzieży z prośbą, aby również pamiętała o tych, których Niemcy rozstrzelali w dolinie Zimnika w 1943 roku. Na miejscu zbrodni znajduje się krzyż z niewielką tabliczką informującą o zbrodni z 20 lutego 1943 roku.
-
XIV edycja akcji medialno-edukacyjnej „Zapal znicz pamięci” - upamiętnienie Zbrodni w Lipowej. Fot. Marek Łukasik/IPN -
XIV edycja akcji medialno-edukacyjnej „Zapal znicz pamięci” - upamiętnienie Zbrodni w Lipowej. Fot. Marek Łukasik/IPN -
XIV edycja akcji medialno-edukacyjnej „Zapal znicz pamięci” - upamiętnienie Zbrodni w Lipowej. Fot. Marek Łukasik/IPN -
XIV edycja akcji medialno-edukacyjnej „Zapal znicz pamięci” - upamiętnienie Zbrodni w Lipowej. Fot. Marek Łukasik/IPN -
XIV edycja akcji medialno-edukacyjnej „Zapal znicz pamięci” - upamiętnienie Zbrodni w Lipowej. Fot. Marek Łukasik/IPN -
XIV edycja akcji medialno-edukacyjnej „Zapal znicz pamięci” - upamiętnienie Zbrodni w Lipowej. Fot. Marek Łukasik/IPN
Za nami czternasta akcja zapalania znicza pamięci w miejscach zbrodni dokonanych przez Niemców w ramach operacji „Tannenberg”, akcji „Inteligencja” oraz „politycznego oczyszczania gruntu” w pierwszych miesiącach II wojny światowej. W ramach ponadregionalnej akcji przypominamy o Polakach zamordowanych przez Niemców jesienią 1939 r. i w kolejnych latach w Wielkopolsce, na Pomorzu Gdańskim, Kujawach, Górnym Śląsku i Ziemi Łódzkiej. Tylko do końca 1939 r. zamordowano na terenach wcielonych do III Rzeszy ok. 40 000 przedstawicieli polskich warstw przywódczych.
W niedzielę 23 października 2022 r. zapaliliśmy znicze w miejscach ludobójstwa i niemieckiego terroru. W tym roku przypomnieliśmy o miejscach masowych egzekucji, w których Niemcy zacierali ślady zbrodni dokonanych jesienią 1939 r. w ramach akcji „1005”. W bieżącym roku odwiedziliśmy m.in. Katowice, Gdańsk, Lasy Gniewkowskie, Lasy Rożnowskie w Wielkopolsce, Las Lućmierski pod Łodzią.
Kampania była wspólnym przedsięwzięciem Oddziałowych Biur Edukacji Narodowej IPN w Poznaniu, Gdańsku, Katowicach, Łodzi, Bydgoszczy oraz Radia Poznań i regionalnych rozgłośni Polskiego Radia. Akcja odbywała się pod Patronatem Honorowym Marszałka Województwa Wielkopolskiego. Patronem medialnym jest portal dzieje.pl.
Operacja „Tannenberg” to kryptonim pierwszej zaplanowanej na masową skalę operacji eksterminacyjnej przeprowadzonej przez Niemców w okresie II wojny światowej. Jej celem było fizyczne wyeliminowanie liderów polskich warstw przywódczych, w większości wpisanych przed wojną na tzw. listy proskrypcyjne. Tylko do końca 1939 r. na terytorium II RP Niemcy wymordowali ok. 55 000 Polaków. Szczególne represje dotknęły polskich obywateli na terenach wcielonych do III Rzeszy, gdzie zginęło 40 000 osób. W Wielkopolsce, w regionie łódzkim, na Pomorzu, Kujawach i Górnym Śląsku, w masowych, publicznych i tajnych egzekucjach życie stracili Powstańcy Wielkopolscy, Śląscy, członkowie Związku Zachodniego, polscy urzędnicy, działacze społeczni, polityczni, nauczyciele, księża, przedstawiciele inteligencji, ziemiaństwa, chłopi i robotnicy. Ponieśli oni śmierć tylko dlatego, że byli Polakami i liderami w swoich środowiskach. Cała operacja skierowana przeciwko polskim warstwom przywódczym odbyła się pod osłoną prowadzonych przez Wehrmacht działań wojennych. Formacją odpowiedzialną za te mordy były w większości specjalne policyjne grupy operacyjne Einstazgruppen, a także niemieckie, paramilitarne formacje Selbstschutzu i Freikorpsy.
Zbrodnia w Lipowej
-
Lipowa, „u Moronia”, ul. Brzeziny. Miejsce, w którym dawniej znajdował się budynek niemieckiej żandarmerii policyjnej. Fot. Marek Łukasik -
Żywiec, ul. Dworcowa 1. Budynek, w którym znajdowało się Gestapo. Fot. Rafał Caputa -
Katowice, ul. Karbowa, 1934 r. Widok zewnętrzny na cegielnię „Grünfelda”. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe
W grudniu 1939 r., w niewyjaśnionych okolicznościach, Gestapo dowiedziało się o ukrytej przez mieszkańców Lipowej broni i rozpoczęło w tej sprawie śledztwo. Wspomnianą broń miała zostawić w miejscowości jedna z polskich jednostek, wycofujących się we wrześniu 1939 r. na wschód. Pierwsze aresztowania rozpoczęły się jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia. 6 stycznia Lipowa została otoczona przez wojsko niemieckie, rozpoczęły się przeszukiwania domów i zagród. Łącznie aresztowano ponad 40 osób, w tym proboszcza miejscowej parafii ks. Ferdynanda Sznajdrowicza. W pierwszych dniach 1940 r. aresztowani zostali przetransportowani z posterunku żandarmerii policji w Lipowej do siedziby Gestapo w Żywcu. Podczas tortur zmuszano ich do podawania nazwisk osób, które wiedziały o ukrywanej broni bądź posiadały ją u siebie w domu. Szczególnym okrucieństwem miał wyróżniać się żywiecki gestapowiec Ruppert Rohan. Aresztowani zostali następnie przewiezieni do więzienia w Katowicach przy ulicy Mikołowskiej. 17 stycznia podstawiono ich przed niemieckim policyjnym sądem doraźnym, który trzech z nich przekazał do dalszego śledztwa, natomiast pozostałych skazał na karę śmierci. 18 stycznia 1940 r. 37 mieszkańców Lipowej zostało rozstrzelanych w starej i opuszczonej cegielni „Grünfelda” przy ulicy Karbowej w Katowicach, obok Parku Kościuszki. Niemcy, starając się zatuszować zbrodnię, wywieźli ciała zamordowanych ciężarówkami w nieznanym kierunku. Do dziś miejsce pochówku ofiar jest nieznane.