W dniach od 25 marca do 15 kwietnia 2013 r w Zespole Szkół im. gen. Władysława Andersa w Częstochowie (ul. Legionów 15)
„...o Orła w koronie. Zgrupowanie partyzanckie »Błyskawica«”
Organizatorem prezentacji wystawy jest OBEP IPN w Katowicach we współpracy z Zespołem Szkół im. gen. Władysława Andersa w Częstochowie, Stowarzyszeniem Solidarność Walcząca we Wrocławiu oraz Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Represjonowanych w Specjalnych Obozach Wojskowych w latach 1982–1983.
Ekspozycja
przybliża historię zgrupowania partyzanckiego »Błyskawica«” – żołnierzy
„wyklętych” z Podhala – oraz jego dowódcę Józefa Kurasia „Ognia”,
którego to przez szereg lat PRL-u, a zwłaszcza w drugiej połowie lat
40., przedstawiano wyłącznie jako psychopatę, „znanego już przed wojną
koniokrada” i bandytę „odznaczającego się szczególnym sadyzmem wobec
eksploatowanej ludności góralskiej”. Z kolei Stefan Korboński,
sprawujący w 1945 r. obowiązki delegata rządu RP na kraj, nazywał go
„Królem Podhala” i „tatrzańskim Janosikiem dwudziestego wieku, którego
sława na Podhalu żyć będzie przez wiele lat przekazywana z pokolenia na
pokolenie”. Dziś Józef Kuraś przez niektórych jest uznawany za postać
kontrowersyjną.
Józef Kuraś „Ogień” urodził się 23
października 1915 r. Służył, jako podoficer w Korpusie Ochrony
Pogranicza i brał udział w kampanii wrześniowej 1939 r. Przez cały czas
okupacji działał w konspiracji. Dowodził grupą dywersyjną Konfederacji
Tatrzańskiej, a po jej rozbiciu złożył przysięgę Armii Krajowej. Po
zamordowaniu jego ojca, żony i dwuipółrocznego synka przyjął pseudonim
„Ogień”. Kolejno został dowódcą największego zgrupowania partyzanckiego w
Krakowskiem. Po przejściu Armii Czerwonej przez Podhale, w związku
tworzeniem struktur aparatu władzy, w tym bezpieczeństwa, Józef Kuraś
otrzymał nominację na kierownika UB w Nowym Targu. Jednak realne oblicze
nowo powstającej władzy, widoczne zwłaszcza z perspektywy działań
stawianych UB i dokonań jego funkcjonariuszy, spowodowało, że w kwietniu
1945 r. ponownie znalazł się w podziemiu, tworząc oddział partyzancki
„Błyskawica”. Latem i jesienią 1946 w sumie liczba podległych „Ogniowi”
uzbrojonych partyzantów przebywających w oddziałach leśnych waha się w
granicach 500-700 żołnierzy. Sieć wywiadu, meliniarzy, łączników,
informatorów i rożnego rodzaju pomocników mogła liczyć nawet ponad 2
tys. osób. Jedną z najbardziej znanych akcji 6 Kompanii (oddziału z
zgrupowania „Ognia”) było rozbicie więzienia św. Michała w Krakowie i
uwolnienie 64 więźniów – żołnierzy AK, WiN, NSZ. Jako jego dowódca
walczył do 21 lutego 1947 r., kiedy to we wsi Ostrowsko koło Nowego
Targu razem kilkoma podkomendnymi został otoczony przez oddziały KBW, UB
i MO. Znajdując się w potrzasku, próbował popełnić samobójstwo, ale
ujęcie Kurasia żywego i doprowadzenie do publicznej rozprawy sądowej
przed komunistycznym wymiarem „sprawiedliwości” oraz wymierzenie mu kary
śmierci było dla komunistów sprawą priorytetową. Stąd przewiezionego do
nowotarskiego szpitala Kurasia starano się jeszcze ratować, aczkolwiek
bezskutecznie. Zmarł tuż po północy 22 lutego 1947 r. Ciało tragicznie
zmarłego zostało zabrane przez funkcjonariuszy UB. Miejsca pochówku
świadek zdarzenia i późniejszy szef Służby Bezpieczeństwa w Krakowie
Stanisław Wałach nigdy nie wyjawił. Mimo podjętych prób, szczątków
Józefa Kurasia do dziś nie odnaleziono.
