Nawigacja

Komunikaty

Stanowisko OBL IPN w Katowicach w związku z artykułem na temat Wojciecha Bronowskiego

W związku z nieprawdziwymi informacjami zawartymi w publikacji portalu www.rybnik.com.pl z dnia 30 stycznia 2018 r. na temat postępowania lustracyjnego wobec Wojciecha Bronowskiego informuję:

  1. Wbrew twierdzeniom pana Bronowskiego przekazywanie przez niego informacji dla SB nie miało formy pism wysyłanych „na milicję”, lecz odbywanych z zachowaniem zasad tajności bezpośrednich spotkań z prowadzącym go oficerem SB, podczas których przekazywał funkcjonariuszowi pisemne informacje podpisywane pseudonimem.
  2. Nie jest prawdą, że pan Bronowski nie pisał w swoich informacjach dla SB o pracownikach kierowanego przez siebie teatru: jedna z informacji jest w całości poświęcona opisowi pracy, poglądów i zachowań bliskiego współpracownika i ówczesnego przyjaciela dyrektora Bronowskiego. Osoba ta nie została poinformowana przez pana Bronowskiego o tym, że interesuje się nią SB.
  3. Użyty cytat z uzasadnienia sądowego orzeczenia na temat tego, że donosy lustrowanego nie wiązały się „z wyrządzeniem komuś istotnej szkody” został wyrwany z kontekstu i bynajmniej nie został przez sąd użyty w takim znaczeniu, jak zrobiła to redakcja – dla potwierdzenia tezy lustrowanego, iż „nie wyrządził nikomu krzywdy”. Następne zdania sądowego uzasadnienia brzmią: Samo narażenie innych osób na represje ze strony organów bezpieczeństwa PRL było dość typowym następstwem tajnej współpracy z tymi organami. Nie uzasadnia więc samo w sobie surowszego potraktowania przy orzekaniu o wymiarze środków (…) Cały akapit dotyczy bowiem rozważań sądu co do wysokości orzeczonych wobec lustrowanego zakazów, a podstawowym argumentem za wymierzeniem ich w dolnych granicach był fakt, że lustrowany nie został wybrany i nie pełni obecnie żadnej funkcji publicznej.
  4. Nie są prawdziwe tłumaczenia pana Bronowskiego, że myślał, iż współpracował z milicją, a nie ze Służbą Bezpieczeństwa, a także nie jest prawdziwe użyte przez redakcję sformułowanie, że była to „nieświadoma współpraca z SB”. Gdyby tak było, nie zostałby skazany przez sąd za złożenie niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego, gdyż jedną z podstawowych przesłanek badanych przez sąd jest świadomość tego z kim i w jakim charakterze utrzymywana była współpraca. W tym wypadku nie było wątpliwości, że chodziło o świadomą i dobrowolną współpracę z SB, a skoro redakcja – co wynika z użycia cytatu omówionego wyżej - dysponuje uzasadnieniem orzeczenia Sądu Okręgowego w Gliwicach, to powinna znać i ten jego fragment: Z treści dokumentacji archiwalnej (w tym pisemnego zobowiązania do współpracy), z wyjaśnień lustrowanego oraz z zeznań świadka J.S. wynika, że funkcjonariusz organów bezpieczeństwa, który nawiązał kontakt z lustrowanym, poinformował go o tym, jaką służbę reprezentuje, co jest przedmiotem zainteresowania tej służby oraz czego od lustrowanego oczekuje. Lustrowany od początku był świadomy, że kontaktująca się z nim osoba reprezentuje organy bezpieczeństwa państwa i działa w związku z pełnioną w tych organach służbą.

Katowice, 31 stycznia 2018 r.

prokurator Andrzej Majcher

Naczelnik

Oddziałowego Biura Lustracyjnego IPN w Katowicach

do góry